W pustyni i w puszczy, rozdział 30, str. 3 |
206
Staś chciał na to coś odpowiedzieć, lecz nagle żal chwycił go za
piersi, więc zacisnął tylko zęby i odszedł w milczeniu.
Gdy wrócił do drzewa, Nel miała oczy zamknięte; ręce jej leżące
na wojłoku drgały wprawdzie mocno, ale zdawało się, że usypia. Staś
siadł przy niej i w obawie, by jej nie zbudzić, siedział przez pewien
czas bez ruchu. Mea siedząca z drugiej strony poprawiała co chwila
kawałki kości słoniowej sterczące jej w uszach, by bronić się tym
sposobem od drzemki. Uczyniło się cicho, tylko z dołu rzeki od
strony rozlewu dochodziło rzechotanie żab i smętne kumkanie
ropuch.
Nagle Nel siadła na posłaniu.
– Stasiu!
– Jestem tu, Nel. A ona, dygocąc jak liść na wietrze, poczęła szukać jego ręki i powtarzać śpiesznie raz po raz: – Boję się, boję się! daj mi rękę! – Nie bój się, jestem przy tobie. I chwycił jej dłoń, która tym razem była rozpalona jak w ogniu; nie wiedząc zaś sam, co ma robić, jął okrywać tę biedną wychudzoną rączkę pocałunkami. – Nie bój się, Nel, nie bój! Po czym dał jej się napić wody z miodem, która przez ten czas wystygła. Nel tym razem piła chciwie i przytrzymywała mu rękę z naczyniem, gdy próbował odejmować je od ust. Chłodny napój zdawał się ją uspokajać. Nastało milczenie. Lecz po upływie pół godziny Nel znów siadła na posłaniu, a w rozszerzonych jej oczach widać było okropną trwogę. – Stasiu! – Co ci jest, kochanie? – Czemu – pytała przerywanym głosem – Gebhr i Chamis chodzą koło drzewa i zaglądają tu do mnie? Stasiowi w jednej chwili wydało się, że oblazły go tysiące mrówek. – Co ty mówisz? – rzekł. – Tu nikogo nie ma! to Kali chodzi koło drzewa. Lecz ona patrząc w ciemny otwór zawołała szczękając zębami: – I Beduini także! Dlaczegoś ty ich pozabijał? Staś otoczył ją ramieniem i przytulił do siebie: 207 – Ty wiesz dlaczego! Nie patrz tam! nie myśl o tym. To było już dawno!. – Dziś! dziś! – Nie, Nel, dawno!. W pustyni i w puszczy, rozdział 30, str. 3 fragment 20 |
| 2008-10-22 23:27:38 |
Inne artykuły :
- Plany, zdjecia
- W pustyni i w puszczy, rozdział 14, str. 2
- W pustyni i w puszczy, rozdział 37, str. 1
- Wolumen wyprzedza cenę
- Prus Lalka, Tom 1 rozdział 10
- Krasicki, Monachomachia, pieśń 3
- Podpisujemy umowę przedwstępną z deweloperem
- Gdzie chcemy mieszkać w Warszawie
- Spadają ceny działek
- Order - Anton Czechow